Praca na czarno – czy warto?

Praca na czarno niestety zdarza się na każdym rynku pracy. Dotyczy głównie ludzi młodych, ale nie tylko. Właściwie w każdej branży spotykane są przypadki pracowników pracujących bez żadnej umowy. Niektóre zawody narażone są bardziej na zatrudnienie pracowników “na lewo”. Jakie są powody takiego stanu rzeczy? Czy warto zgodzić się na taką “ofertę” pracy i jakie mogą być konsekwencje? O tym w dalszej części artykułu.

 

Branże, które dominują w zatrudnianiu pracowników na czarno to przede wszystkim branża budowlana, rolnicza, usługi gastronomiczne, hotelarskie, prace sezonowe, zawody takie jak opiekunka do dzieci czy osoba sprzątająca. Właściwie w każdej branży znajdują się pracodawcy, którzy poszukując oszczędności, zarabiają na krzywdzie pracowników. Dlaczego mówimy o krzywdzie? Praca na czarno kojarzy się z wyższymi zarobkami, ponieważ bez podpisanej umowy pracodawca zazwyczaj oferuje lepsze warunki finansowe. Czy jednak warto? zdecydowanie NIE. Powodów jest wiele.

 

Brak umowy = brak świadczeń

 

Podejmując pracę bez umowy, pracownik zostaje zdany sam na siebie. W wypadku, gdy cokolwiek pójdzie nie po jego myśli, przydarzy się wypadek lub zdarzenie losowe – zostaje pozostawiony sam sobie. Pracownik nie może liczyć na płatny urlop, chorobowe czy opiekę medyczną. Nie może także ubiegać się o żadne odszkodowania, a w wypadku trwałego uszczerbku na zdrowiu pozostaje bez środków do życia. Sporym obciążeniem psychicznym jest także fakt, że zarabia pieniądze tylko w czasie wykonywania obowiązków, wolne, okres choroby, czy przestój w branży powoduje utratę wynagrodzenia.

 

Pracownik zdany na łaskę i niełaskę pracodawcy!

 

Praca na czarno, bez umowy wiąże się ze sporym ryzykiem. Co, jeśli wypłata nie zostanie przekazana na czas, albo nie będzie jej wcale? Brak pisemnej umowy to brak głównego dowodu, który obliguje pracodawcę do wypłaty należnych pieniędzy. Oczywiście można dochodzić na drodze sądowej swoich praw, jednak będzie to już trudne. Praca na czarno jest także pracą, której szybko może nie być. Powód? Pracodawcy nie obowiązują okresy wypowiedzenia, czyli pracownik może stracić pracę z dnia na dzień, nie otrzymując żadnych pieniędzy “na do widzenia”.

 

Lata lecą, składki już nie!

 

Pracownik pracujący na czarno nie może także liczyć na wysoką (lub nawet żadną, w zależności od aktualnie panujących przepisów prawa) emeryturę.

Nie naliczają mu się składki emerytalne oraz lata pracy. Szybko okazać się może, że lata lecą, sił do pracy coraz mniej, a na “czarną godzinę” funduszy nie przybywa. Jeżeli doliczyć do tego wizję choroby lub wypadku losowego – sprawa robi się poważna.

 

Na bakier z prawem!

 

Zatrudnianie pracowników na czarno jest nielegalne i grozi poważnymi konsekwencjami prawnymi dla pracodawcy. Pracownik także może mieć problemy np. z zeznaniem podatkowym lub urzędem pracy (za nielegalne zarejestrowanie się w urzędzie pracy grożą kary finansowe!).

 

Jak ustrzec się przed wszystkimi powyższymi konsekwencjami? Podejmować pracę legalnie. Omijać szerokim łukiem pracodawców, którzy obiecując wyższe wynagrodzenie (często pozornie), rezygnują z umów. Pod żadnym pozorem nie rezygnować także z ubezpieczenia medycznego i składek emerytalnych! To bardzo ważne!

 

  • Share this post

Zostaw komentarz